Polisolokaty – to się nie opłaca!

Wabią dużym zyskiem, jednak nie zawsze okazują się dobrym rozwiązaniem. Polisolokaty stały się w ostatnich latach poważnym problemem. Jak wytłumaczyć sobie dobrą opinię tych produktów? Jako produkt będący polisą, umożliwiają uniknięcie wysokiego podatku od lokat, a to bardzo zwiększa zyski klienta. Inne plusy? Trudno stwierdzić, gdyż zachęceni zyskiem klienci źle wspominają umowę z bankami proponującymi polisolokaty.

Polisolokaty – czy to korzystne rozwiązanie?

Powinniśmy pamiętać, iż polisolokaty są związane nie tylko z prawdopodobieństwem wypracowania dużego zysku, ale również jeszcze znaczniejszym ryzykiem. Ze względu na to na fakt, iż są to produkty ubezpieczeniowe, w przypadku bankructwa instytucji rekompensatę da nam nie Bankowy Fundusz Gwarancyjny, a ubezpieczeniowy. Jak wiemy, w takim przypadku nie odzyskamy całości funduszy – najwyżej około 75 tysięcy PLN. W razie polisolokat częste są też kontakty, które wprowadzają klienta w błąd oraz sprowadzają na niego duże wydatki. Są bowiem opracowane tak, iż z odróżnieniem nieuczciwych umów problem mają także doświadczeni finansiści.

Polisolokaty często niekorzystne

Nie powinno więc zaskakiwać, iż część klientów chce unieważnić kontrakt, unikając przy tym płacenia dotkliwej zwykle sankcji. Co ważne, ostatnio sądy znane są z wyroków korzystnych dla pozywających, uznając polisolokaty za oferty niekorzystne dla klienta. Warto dodać, iż na rynku działają także prawnicy świadczący pomoc dla inwestorów oszukanych przez polisolokaty.